Co łączy powłokę polaryzacyjną, antyrefleks i tzw. Blue Blocker? Spieszymy z odpowiedzią. Wszystkie te warstwy chronią oczy przed szkodliwym działaniem światła. Pierwsza z nich – polaryzacja – eliminuje działanie światła odbitego, z którym mamy do czynienia każdego słonecznego dnia. Antyrefleks z kolei chroni przed sztucznymi refleksami światła obecnymi zwłaszcza nocą. Wreszcie, Blue Blocker zwiększa kontrast, znacząco poprawiając widoczność.

Powłoka polaryzacyjna na słoneczne dni

Rozróżniamy dwa rodzaje promieni świetlnych: poziome i pionowe. Pierwsze z nich odpowiedzialne są za smugi oraz refleksy, które powstają w wyniku zderzenia promieni świetlnych z gładką powierzchnią (np. jezdnią, szybą czy taflą jeziora). Pionowe wiązki światła natomiast mają tylko i wyłącznie korzystne działanie. To właśnie im zawdzięczamy zdolność widzenia przedmiotów, kształtów i kolorów. Jak łatwo się domyślić filtr polaryzacyjny odbija jedynie poziomie promienie, nie działając przy tym na – pożyteczne dla nas – pionowe wiązki światła. Podsumowując, polaryzacja blokuje obecne w słoneczne dni odblaski i refleksy, poprawiając kontrast widzenia i odciążając nasze oczy.

Antyrefleks w obronie przed sztucznym światłem

Antyrefleks to kolejna powłoka uszlachetniająca stworzona po to, by dbać o zdrowie naszych oczu. Podobnie jak polaryzacja, ma na celu między innymi podniesienie przejrzystości soczewki, a tym samym poprawę kontrastu widzenia. Podczas gdy warstwa polaryzacyjna chroni oczy przez światłem naturalnym, antyrefleks zabezpiecza je przed światłem sztucznym. Ochrona ta powstała jako odpowiedź na zmieniające się potrzeby konsumentów i wejście społeczeństwa w nową erę rozwoju cywilizacji. Wokół nas rośnie bowiem ilość banerów reklamowych i migotliwych szyldów, które w połączeniu z sygnalizacją świetlną czy reflektorami samochodów stanowią ogromne obciążenie dla oczu. Nic dziwnego więc, że współcześni okuliści zgodnie polecają antyrefleks jako podstawową ochronę dla oczu.

Blue Blocker czyli kontrast jak się patrzy

Powłoka antyrefleksyjna została opatentowana około 40 lat temu. Jakiś czas po niej pojawił się inny, podobny wynalazek – warstwa Blue Blocker. I tym razem naukowcy odpowiedzieli na palący problem współczesności – sztuczne światło emitowane przez urządzenia elektroniczne. Okazuje się, że używane przez nas na co dzień monitory, smartfony i tablety transmitują światło widzialne o niezwykłej częstotliwości. Wystawiony na jego działanie wzrok męczy się i domaga ulgi. Na ratunek przychodzi właśnie Blue Blocker, który neutralizuje światło emitowane przez urządzenia elektroniczne znacząco poprawiając komfort widzenia. Co dokładnie mu zawdzięczamy?

  • polepszenie kontrastu widzenia;
  • poprawę przejrzystości obrazu;
  • oddanie kolorów w ich naturalnej postaci;
  • eliminację refleksów światła.
Na koniec warto zauważyć, że zarówno polaryzacja, antyrefleks, jak i Blue Blocker chronią przed szkodliwym promieniowaniem UV, zabezpieczając nasze oczy przed promieniami UVA i UVB.